Krótki Felieton: Zmierzch skanlacji?
Luty 21, 2012 w Artykuły przez maxdemage

Stało się.
Mangastream i Mangafox, dwa prawdopodobnie największe kombajny skanlacyjne, usunęły ze swojej oferty wielką trójcę (Naruto, One Piece, Bleach) plus wszystkie inne Jumpowe mangi. Stało się to po tym jak oba serwisy dostały wyraźne pouczenie od prawników i ważniaków w garniturach.
Więc rodzi się pytanie – gdzie będziemy czytać najnowsze rozdziały?
Nie, nie to… w rzeczywistości rodzi się inne pytanie.
Zacznę od tego, że nie martwi mnie dostęp do tych mang, bo jak grzyby po deszczu pojawią się nowe grupy skanlacyjne i nowe sposoby dystrybucji rozdziałów. Podziemie znowu zejdzie do podziemia – odświeżymy zapewne ircy i torrenty a może nawet jakieś p2p.
Ilość nie ucierpi – ucierpi jakość. No i właśnie to jest moje pytanie: Ile czasu minie zanim znowu uzyskamy fanowskie skanlacje wysokiej jakości?
To jest ten tytułowy zmierzch. Robione na szybko, kiepsko wyczyszczone, poprzestawiane imiona i nazwy – pal licho Naruto, który się pooowoli kończy, ale co z resztą? Program do obróbki można znaleźć i ściągnąć w 13 sekund. Skilla, determinację i doświadczenie uzyskuje się jednak latami i wszyscy amatorzy, którzy teraz rzucą się na wielką trójcę tego nie posiadają. Fakt, być może paru z nich okaże się dobrych i ich wersje wypłyną, nie mniej minie sporo czasu nim to się stanie. Do tego czasu ponownie pojawią się strony, gdzie będzie można wszystko ściągnąć i przeglądnąć online.
Zastanawia mnie jeszcze jedno – czy faktycznie jest to dobry ruch ze strony Jumpa by ścigać tych ludzi? Owszem Mangafox stał się wielką korporacyjną maszynką, która pewnie zarabia więcej w miesiąc niż cała moja rodzina w rok, ale np. MangaStream ani nie trzymał starych rozdziałów, ani nie miał wielgachnych reklam. Jakie straty więc przynosił dla korporacji… a jakie straty przyniesie ta akcja. Ludzie się zbuntują i przestaną kupować oryginały? Zainteresowani i tak ściągną, ale nie kupią? Niezdecydowani, nie będą wiedzieli czy warto, więc pójdą na piwko?
Trudno powiedzieć. Każdy powyższy scenariusz jest możliwy – przyszłość pokaże, czy to był dobry ruch. Pewne jest tylko to, że skanlacje nie umrą.

Problematyczne tatuaże
Detektyw Conan zagrożony
Melony jak ze złota
Piekielne ramen
Ice Cup Noodles + AKB48